http://www.tlpoker.pl/


LP international Poland latinoamerica Iceland    Kontakt            Użytkownicy: 108 Aktywnych, 2 Zalogowanych - Godzina: 19:49
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


FooledByRandomness

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
rss
Poker i Excel: Twoja wariancja w liczbach
  zbrochu, Nov 10 2011

Źródło: www.250slów.pl



Poker i Excel: Twoja wariancja w liczbach

W artykule „Deficyt Emocjonalny” przedstawiłem tabelę prawdopodobieństw osiągnięcia zysku w różnych okresach: w przeciągu dnia, tygodnia, miesiąca i roku. Dzięki za pozytywny odzew i pytania które dostałem na maila. Poniżej przedstawiam instrukcje jak takie kalkulacje wykonać samemu w Excelu. Tym razem dla Pokera.

Bazowe dane, które potrzebujemy do naszych obliczeń należy wyciągnąć z Poker Trackera. Interesuje nas:

- Win Rate (w BB na godzinę, a nie BB na 100 rozdań!)

- Standard Deviation (w BB na 100 rozdań)

Obydwa współczynniki znajdziesz w zakładce „Session Notes”, po kliknięciu w „More Detail…” w prawym górnym rogu.

Załóżmy, że dane te dla przykładowego gracza grającego NL100 6-max

- Win Rate: 7 BB / h

- ST. Deviation: 55 BB / h

Łatwiej będzie jeśli od razu w Excelu dane te zamienimy na $ to znaczy uwzględnimy stawki na których gramy.

Potencjalny zysk z jednej godziny gry będzie rozkładał się normalnie (to znaczy w kształt dzwonu, rozkładu Gaussa). Aby go w Excelu wyrysować musimy:

1. w kolumnie A wypisać liczby (jedna pod drugą) od -50 do +120

2. w kolumnie B, w wierszu 1 napisać następującą funkcję:

=ROZKŁAD.NORMALNY(A1,$D$1,E$1,0)

Gdzie: D1 = komórka w której wpisaną mamy nasz Win Rate z PokerTrackera

E1 = nasze odchylenie standardowe

3. komórkę B1 należy przeciągnąć tak długo jak występują liczby w kolumnie A (170)

4. wybieramy „wstaw wykres” / „liniowy”, zaznaczamy dane kolumny B , klikamy zakładkę Serie, wybieramy opcję Etykiety kategorii X i zaznaczamy tam nasze dane z kolumny A (liczby od -50 do 120), klikamy „Zakończ”



Wykres rozkładu normalnego pokazuje nam całe spektrum możliwych przychodów w okresie jednej godziny. Z niego jednak nie możemy wyczytać jakie jest prawdopodobieństwo skończenia sesji na plus lub powyżej ustalonego przez nas progu.

Do tych wyliczeń potrzebujemy rozkładu normalnego skumulowanego. Procedura jest identyczna, inna jest tylko funkcja komórki B1 (na końcu „1” zamiast „0”)

=ROZKŁAD.NORMALNY(A1,$D$1,E$1,1)



Na osi x odnajdujemy interesującą nas wartość, na przykład 0. Widzimy, że tej wartości odpowiada 39% na osi Y. To 39% to prawdopodobieństwo że wynik sesji będzie mniejszy niż 0. 61 ze 100 rozegranych godzin zakończy się więc dodatnim wynikiem.

Nie musimy czytać tego z wykresu. Excel zwróci nam tę wartość, gdy wpiszemy:

=ROZKŁAD.NORMALNY(G1,$D$1,E$1,1)

Gdzie D1, E1 są takie jak w poprzednich przykładach (średnia i odchylenie), a G1 jest interesującą nas wartością (zero lub cokolwiek innego).

Może nam się zdarzyć wyjątkowo udana sesja w której zarobimy 100. Aby dowiedzieć się jak rzadkie jest to zdarzenie w komórkę G1 wpisujemy 100. Opisana funkcja powinna podać wynik 95.5%, czyli tak dobra sesja zdarza się 4.5% (czyli raz na 22 godziny gry)

Jak wykonać podobne obliczenia dla większych próbek?

W naszym przykładzie sprawdzimy okres miesięczny czyli 40 godzin gry. Przede wszystkim musimy zmodyfikować nasze dane bazowe:

- Win Rate wyczytany z Poker Trackera należy pomnożyć przez badany okres (40 * 7 = 280)

- Standard Deviation dla większych prób obliczamy dzieląc SD bazowy przez pierwiastek z nowego okresu * nowy okres (czyli w naszym przykładzie będzie to SD2= 55 / pierwiastek(40) * 40 = 348)

Znając nasz Win Rate (280) i St.D (348) dla badanego okresu, możemy użyć znanej już nam funkcji (jako pierwszy argument wpisując zero)

=ROZKŁAD.NORMALNY(0,$D$1,E$1,1)

Tym razem prawdobieństwo nie zrobienia zysku powinno być mniejsze. I rzeczywiście Excel podaje nam wartość 21%, tak więc miesiąc z negatywnym bilansem zdarzy nam się około 5 razy w przeciągu 2 lat (24*0.2)

Jak obliczyć prawdopobieństwo serii Break Even?

Powiedzmy, że interesuje nas jakie jest prawdopodobieństwo, że nasz gracz będzie generował bardzo mierne wyniki na przestrzeni jakiegoś dłuższego okresu. Innymi słowy: jaka jest szansa, że wygrywający gracz z przyczyn losowych (bo jest wygrywającym graczem!) przez 4 miesiące (160 godzin) zarobi tylko 200 lub mniej (w stosunku do spodziewanych 1200)?

- spodziewany Win Rate z okresu 160 godzin (160*7.5 = 1200)

- SD dla nowego okresu (55 / pierwiastek (160) * 160 = 2333)

Funkcja =ROZKŁAD.NORMALNY(200,$D$1,E$1,1) zwraca nam wartość 7.53%

Tak więc raz na każde 4 i pół roku wygrywający gracz o tych parametrach może spodziewać się 4 miesięcznego okresu bez znaczących wygranych (ponieważ 7.53% to innymi słowy „raz na 13 razy”, a u nas „razem” jest okres 4-miesięczny, czyli 13*4 = 53 miesiące)

Długi i ciekawy żywot Doyla Brunson’a

Już umiemy wyliczać prawdopodobieństwa dla różnych zdarzeń. W ramach ćwiczeń weźmy pod lupę jakieś bardzo rzadkie zdarzenie i gracza z dużym doświadczeniem za pasem. Niech będzie to 80 letni zawodnik, który w pokera gra już 50 lat. Jest specjalistą w Omahę. Jego dane na godzinę to WR = 8 , SD = 90. W swojej karierze spędził przy pokerowych stołach 24.000 godzin i wygrał prawie 2 miliony dolarów (gra wyłącznie NL1000)

Nasz zawodnik opowiada Ci ciekawe historie ze swojego życiorysu. Między innymi taką, że kiedyś miał tak wiele Bad beatów, że skończył cały 2002 rok na minus (zagrał w przeciągu tego roku standardowe 500 godzin). Jaka jest szansa takiego zdarzenia?

Funkcja =ROZKŁAD.NORMALNY(0,40000,20124,1) zwraca nam wartość 2.34%

Pokerzysta może spodziewać się takiej sytuacji raz na 42 lata, więc 80 letniemu graczowi jak najbardziej mogła się ona zdarzyć. Wyobraź sobie – 500 godzin solidnej, wygrywającej gry i minus! Ale równie dobrze może mu się zdarzyć taki „szczęśliwy” rok, w którym przyniesie do domu $80000 ($40000 z tytułu samego farta).



*****1 votes

Komentarze (10)


Marsz 2011 !
  zbrochu, Nov 07 2011

W komentarzach do moich postów piszecie, że jestem uciem.

Nie bardzo wiedziałem kto to jest, póki Soprano nie pokazał mi jego bloga. Szczerze mówiąc poza zainteresowaniem zakładami sportowymi wielu podobieństw nie widzę. Ale nie będę się starał was przekonywać - to wy jesteście pokerzystami i to wy macie wyćwiczoną czutkę i read'y

Przy okazji tego, że dzisiejszy wpis nie jest typowo o pokerze czy nawet inwestowaniu, pozwolę sobie na prywatę i zachęcę was do odwiedzenia mojego bloga - http://www.250slow.pl. W zakładce "o mnie" - jak na minimalistę przystało piszę trochę o sobie, ale może wystarczająco by określić moją "uciowatość"

Przy okazji odpowiem publicznie na komentarz do ostatniego wpisu użytkownika "grimm", który napisał: "zmierzasz do tego, że mózg podczas downswinga/wkurwienia podejmuje niewłaściwe/nieoptymalne decyzje ?"

Nie do końca, w ostatnim poście specjalnie za przykład wybrałem sobie wygrywającego gracza. Chciałem pokazać, że zjawisko deficytu emocjonalnego wywiera wpływ na każdego. Ten fenomen nie oznacza tego, że podejmuje się nieoptymalne decyzje, ale to że drobne "porażki" mają na nas większy wpływ niż "drobne wygrane", więc netto stres się kumuluje i frustracja rośnie. Dlatego zawód inwestora (np. z Wall Street) zawsze kojarzony jest z wielkim stresem itd. Sam kiedyś myślałem, że to mnie nie dotyczy, bo przecież nie mam szefa, nie pracuje z ludźmi, mam elastyczne godzine pracy, to skąd niby ten stres. Póki nie zrobiłem testu na wypalenie zawodowe w jakimś czasopiśmie i wyszło mi 95 na 100! To tyle, mam nadzieję, że teraz już ostatni wpis jest bardziej jasny bo rzeczywiście komentarz grimm'a słuszny, ponieważ nie wyjaśniłem pojęcia "deficytu" wystarczająco jasno.

Marsz Niepodległości 2011

Na koniec, warszawiaków gorąco zachęcam do wzięcia udziału w piątkowym Marszu Niepodległości. Nie dajmy się zwariować lewackiej propagandzie pod szyldem Gazety Wyborczej. Patriota to nie faszysta!

Żeby już nie przedłużać...więcej o obchodach Dnia Niepodległości: http://www.250slow.pl/?p=660







0 votes

Komentarze (20)


Deficyt emocjonalny (2)
  zbrochu, Nov 04 2011

Deficyt emocjonalny (2)
Źródło: 250slow.pl

Wyliczyłem także Jankowi prawdopodobieństwo, że będzie miał dodatni tydzień. Jesto ono równe 60%. Następnie stworzyłem tabelę prawdopodobieństwa zysku w innych okresach czasu:



Sprawdzając swoje wyniki codziennie, po każdym typie Janek może spodziewać się w przeciągu roku 281 przyjemnych i 219 nieprzyjemnych chwil (co wynika z 56% skuteczności). Musimy sobie uświadomić istotny fakt:

„Nieprzyjemność jest bardziej przykra niż przyjemność jest miła”

To znaczy, że radość z wygranego zakładu jest znacznie mniej intensywna emocjonalnie niż frustracja z zakładu przegranego. Zjawisko to w psychologii nazywane jest deficytem emocjonalnym. Dlatego inwestorzy (czy to giełdowi, bukmacherscy, czy pokerzyści) są narażeni na tak zwane wypalenie zawodowe. Gdy zdarzeń zależnych od przypadku jest wiele, powiększa się nasz emocjonalny deficyt i to bez względu na to czy jesteśmy wygrywającymi czy przegrywającymi graczami!

Zastanówmy się teraz nad tym co by było gdyby Janek rzadziej sprawdzał wyniki obstawionych meczów. Powiedzmy, że ma on tak duże doświadczenie i zaufanie do swoich analiz, że wyniki meczów sprawdza tylko raz na miesiąc. W tym przypadku oszczędziłby on sobie frustracji wynikającej z to że przegra 18 z 40 meczów (statystycznie w tym okresie). Co więcej, sprawdzając wyniki tylko raz w miesiącu Janek ma 69% szansę przekonania się że miesiąc jest na plus. W pojedczyńczym zakładzie ma tylko 56% szansę takiego przyjemnego odczucia. Idąc tym tropem, jeżeli wyniki swoje sprawdza raz na rok, są one dodatnie na 96%!

Inwestorzy na runku zakładów sportowych mają tę przewagę nad chociażby pokerzystami, że mogą oni rzadko sprawdzać swoje portfolio i znam graczy, którzy rzeczywiście tak robią. Pokerzysta niestety musi oglądać rozdania, które gra. Mimo, że wariancja w obu tych dziedzinach jest podobna, Poker jest bardziej stresujący właśnie z powodu większej ilości zdarzeń, które „trzeba” oglądać, co źle wpływa na samopoczucie.

Na koniec zacytuje N.N Talleba, autora książki „Fooled by Randomness”:

1. W krótkim okresie obserwujemy zmienność porfolio, a nie zyski. Inaczej mówiąc, widzimy tylko zmiany i nic więcej. Ciągle przypominam, że ty, co widać jest w najlepszym razie kombinacją zmienności i zysków, a nie samymi zyskami (ale moje emocje nie przejmuja się tym, co sobie powtarzam).
2. Nasze uczucia nie potrafią tego zrozumieć. Dentysta (w naszym przypadku Janek) zrobi lepiej, podejmując decyzje o otrzymywaniu miesięcznego raportu, niżgdyby miał robićc to częściej. Możliwe, że zrobiłby jeszcz lepiej ograniczając się do sprawozdań rocznych.
3. Kiedy widzę inwestora przeliczającego wartość swojego portfolio według nowych cen na telefonie komórkowym lub PalmPilocie, uśmiecham się pod nosem.

W następnych wpisach porozmawiamy o praktycznym zastosowaniu tej teorii w excelu.





0 votes

Komentarze (9)




Następna strona



Bonusy pokerowe


Streamy pokerowe



Copyright © 2017. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker